nie wydarzyło - odpowiedziała Zuzanna, nadal zachowując spokój.

Szkoda, że zespół tak szybko ogłosił przerwę.
przyjemnością się tym zajmę.
okazały się przydatne.
- Nie zapominaj, że prowadzisz.
- Niech ci będzie. - Tanner chciał tonem wyrazić rozczarowanie,
pokój Chloe, łazienkę i weszła do Flic.
- Wolałabym nie nosić cennej biżuterii – wyznała mu szczerze - a zwłaszcza pamiątek rodzinnych. A jeżeli coś zgubię?
Jane Ripon zależało na dokooptowaniu Zuzanny do zespołu,
ostrych narzędzi czy tabletek. Ale ta chwila jakoś nie nadchodziła.
- Nie, nie może. Muszę z tobą pogadać, zanim ktoś tu przyjdzie.
położyła je na toaletce.
Karl i Ethan ostrzegali go przed tym, a on ich nie słuchał. Dobrze
- Uważaj, co mówisz - ostrzegł ją.
przyda się pani informacja, że niedaleko stąd w ścianie

- Nie ma nikogo poza mną - powiedział Mick do Zuzanny na

Pielęgniarz powiedział, że John ma w domu kogoś, kto się nim
- Do tego też jest potrzebny odpowiedni fundament.
- Wygląda na to, że i pan swoje przeszedł.

kieliszek, nalała, oblewając sobie rękę i dywan. Nieważne...

rozsądnie.
- Może uznała, że jesteś zbyt młody, albo bała się, że zechcesz ją oceniać. Wiem, że zabrałby cię ze sobą, gdyby uważał, że pozostanie tutaj nie jest dla ciebie najlepsze. Był człowiekiem o sercu nomada, który nie potrafi pozostać długo w jednym miejscu. Zostawił cię matce, bo cię kochał.
byłoby najlepiej! Schowała płótna do szafy. Jeszcze zobaczy

tyłem do drzwi.

nie zdjął. Shey była mu za to wdzięczna.
wystraszoną.
Matthew wiedział, że powinien odejść, to byłby najmądrzejszy ruch,